Przejdź do treści głównej
Pilne
Michał nie chce tak żyć. Pomóż!
Mamy już
370 zł
Potrzebujemy
150000 zł
0.25%
0.25%

Każdą darowiznę przekazujemy w 100% na wsparcie leczenia Michała

Zbieramy na
Leczenie, rehabilitacja, sprzęty
50 100 200 500 1000 Inna kwota
Mamy już
370 zł
Potrzebujemy
150000 zł
0.25%
0.25%

Wpłaty: 150000

Anonimowy Darczyńca 12.02.2026 22:18
50.00
Iwona 12.02.2026 22:02
100.00
Anonimowy Darczyńca 12.02.2026 14:46
X
Anonimowy Darczyńca 12.02.2026 14:08
20.00
Anonimowy Darczyńca 12.02.2026 14:01
10.00

Nie chcę pytać dlaczego, to tylko mnie osłabia, a muszę mieć siłę za nas oboje. Kiedy mój synek cierpi i mówi o śmierci i o tym, że wolałby umrzeć i iść do nieba, to choć moje serce pęka, muszę mobilizować wszystkie siły, żeby mu pomóc. Sama jednak nie dam rady…

Michałek urodził się w 38 tygodniu ciąży poprzez ciche rozejście macicy, do jamy brzusznej. Gdy skończył dwa miesiące zachorował na zachłystowe zapalenie płuc co mogło być spowodowane zachłyśnięciem wodami płodowymi. Szybko zaczęły się również alergie pokarmowe, uczulenie na białko mleka krowiego oraz na laktozę. Syn bardzo późno zaczął chodzić, opóźniony był również rozwój mowy. U Michałka stwierdzono obniżenie napięcia mięśniowego, krzywiznę kolan, duże płaskostopie i asymetrię ciała. Wkrótce dowiedziałam się, że syn ma autyzm sprzężony, ADHD i padaczkę. Michaś jest również pod opieką poradni okulistycznej ze względu na szybko postępującą wadę wzroku. Najgorsze są jednak ataki agresji i autoagresji, podyktowane brakiem radzenia sobie z emocjami i dużą nadwrażliwością słuchową.

Tak wiele różnych chorób skłaniało nas, aby przeprowadzić badania genetyczne. Okazało się, że za stan mojego  syna odpowiadają dwa uszkodzone geny: Shank2 oraz MORC2. Jego choroba wciąż jest jednak nienazwana, diagnoza nie postawiona, leczenie przyczynowe nie wdrożone, a Michał bardzo cierpi. W chwili obecnej jesteśmy zmuszeni rozpocząć pogłębioną diagnostykę genetyczną w kierunku polineuropatii związanej z zespołem CMT ( zespół Charcott Marie Tooth), zespołu zerwanego chromosomu X u chłopców oraz różnych rodzajów dysmorfii. Zostaliśmy również skierowani do nefrologa oraz endokrynologa z powodu problemów z zaburzeniem mikcji, co wiąże się z brakiem czucia przy oddawaniu moczu oraz nadmiernym tempem wzrostu.

Choroba mojego syna powoduje, że mierzę się z ogromnymi kosztami, których nie jestem w stanie pokryć. Jestem mamą samotnie wychowującą dwójkę dzieci, ze względu na chorobę Michałka nie mogę podjąć pracy. Michał potrzebuje: terapii behawioralnej, fizjoterapii, turnusów terapeutycznych, badań genetycznych, wizyt u psychiatry, nefrologa, endokrynologa. Ponadto butów i wkładek ortopedycznych, sprzętów fizjoterapeutycznych. Konieczne jest także przygotowanie wygłuszonego pomieszczenia - bezpiecznego miejsca, w którym syn może się wyciszyć i przejść trudne ataki, bez zagrożenia dla samego siebie. Nie wiem co przyniesie przyszłość, co stanie się gdy syn zacznie dojrzewać, jakie kolejne diagnozy przed nim. Wiem tylko, że zrobię wszystko, by dać mojemu chłopcu dzieciństwo na jakie zasługuje.

Ewelina, mama.

Opinie

  1. Anonimowy Darczyńca

    ❤️

  2. Iwona

    ❤️

Słowa wsparcia od darczyńców.

Zbieramy na
Leczenie, rehabilitacja, sprzęty
50 100 200 500 1000 Inna kwota
Mamy już
370 zł
Potrzebujemy
150000 zł
0.25%
0.25%

Wpłaty: 150000

Anonimowy Darczyńca 12.02.2026 22:18
50.00
Iwona 12.02.2026 22:02
100.00
Anonimowy Darczyńca 12.02.2026 14:46
X
Anonimowy Darczyńca 12.02.2026 14:08
20.00
Anonimowy Darczyńca 12.02.2026 14:01
10.00
370 zł
z 150000 zł
0.25%
0.25%
50 100 200 500 1000 Inna kwota