Antosia miała nie przeżyć, lekarze mówili, że umrze kilka dni po przyjściu na świat… Ale, jakby wbrew nim, Tosia żyje, jest cudowną, silną dziewczynką! Mając zaledwie 2 tygodnie przeszła jedną z najcięższych operacji na otwartym sercu. Teraz walczymy o pieniądze na kolejną, bo bez niej nasza córeczka przeżyje najwyżej kilka lat.

HLHS – zespół hipoplazji lewego serca

Tosia w szpitaluWada serca, z jaką zmaga się Tosia, wymaga trzech korekcji – pierwszą z nich wykonuje się zaraz po urodzeniu, kolejne w wieku 6 miesięcy i 2–3 lat. Jesteśmy przerażeni wizją kilku tak ciężkich operacji, ale wiemy, że to jedyne i najlepsze wyjście. Zaufaliśmy kardiochirurgom z kliniki w Münster (Niemcy) i dziś możemy powiedzieć, że to tylko dzięki nim Tosia żyje i ma szansę na normalne dzieciństwo! Spędziliśmy w szpitalu bardzo długie i ciężkie 2 miesiące, ale gdyby nie tamtejsza opieka medyczna, to Tosi by już z nami nie było.

Rachunek za życie naszego dziecka

Każda walka o życie naszej córeczki  to jednocześnie walka o pieniądze. Jeszcze nie odpoczęliśmy po pierwszej zbiórce, a już musimy kolejny raz mobilizować wszystkie siły i organizować nową. Tym razem życie naszego dziecka zostało wycenione na 41 tys. euro, czyli ok. 180 tys. zł. Nie mamy jednak wyjścia, nie jesteśmy w stanie sami opłacić tak drogiej operacji, a na pomoc NFZ też nie możemy liczyć. Stajemy więc znów przed Wami i prosimy z całych sił o wsparcie, bo czujemy, że nasza kruszynka nie jest Wam obojętna! A my nie wyobrażamy sobie już życia bez niej, nie poddamy się w tej walce!

Ewelina i Szymon, rodzice

Tosia po operacji

Tosia przed drugą operacjąWłaśnie otrzymaliśmy informację od rodziców Tosi, że operacja dziewczynki odbędzie się już 27.02.2020 r. Trzymamy kciuki z całych sił za naszą dzielną, serduszkową dziewczynkę!!!


Kochani, udało się!!! Dzięki współpracy wielu Fundacji oraz ludzi dobrej woli, Tosia zebrała wszystkie potrzebne środki na kolejną operację serduszka. Dziękujemy wszystkim Wam za tak cudowne wsparcie naszej zbiórki!

Dziękujemy tym wszystkim, którzy dołożyli swoją cegiełkę, są z nami i wspierają nas. Dzięki Wam walczymy dalej! Udało nam się zamknąć zbiórkę wcześniej także dzięki ogromnej wpłacie, jaką otrzymaliśmy od mamy Kornelki, która jest wśród Aniołków i czuwa nad swoimi serduszkowymi przyjaciółmi. Jesteśmy jej ogromnie wdzięczni!
Ewelina i Szymon, rodzice Tosi


Stan Tosi nagle się pogorszył i rodzice musieli pilnie wrócić do szpitala w Münster. 6 grudnia 2019 r. dziewczynka przeszła cewnikowanie serca. Zabieg potwierdził obawy lekarzy, że Tosia nie może już długo czekać do następnej operacji i musi się ona odbyć znacznie szybciej niż pierwotnie planowano.

Lubisz pomagać?

Zróbmy to wspólnie! Zapisz się do naszego newslettera, powiadomimy Cię o losach dzieci, które wsparłeś oraz opowiemy o naszych kolejnych inicjatywach. Podziękujemy Ci oraz powiadomimy, które dzieci aktualnie potrzebują pomocy.