Antosia miała nie przeżyć, lekarze mówili, że umrze kilka dni po przyjściu na świat… Ale, jakby wbrew nim, Tosia żyje, jest cudowną, silną dziewczynką! Mając zaledwie 2 tygodnie przeszła jedną z najcięższych operacji na otwartym sercu. Teraz walczymy o pieniądze na kolejną, bo bez niej nasza córeczka przeżyje najwyżej kilka lat.

HLHS – zespół hipoplazji lewego serca

Tosia w szpitaluWada serca, z jaką zmaga się Tosia, wymaga trzech korekcji – pierwszą z nich wykonuje się zaraz po urodzeniu, kolejne w wieku 6 miesięcy i 2–3 lat. Jesteśmy przerażeni wizją kilku tak ciężkich operacji, ale wiemy, że to jedyne i najlepsze wyjście. Zaufaliśmy kardiochirurgom z kliniki w Mϋnster (Niemcy) i dziś możemy powiedzieć, że to tylko dzięki nim Tosia żyje i ma szansę na normalne dzieciństwo! Spędziliśmy w szpitalu bardzo długie i ciężkie 2 miesiące, ale gdyby nie tamtejsza opieka medyczna, to Tosi by już z nami nie było.

Rachunek za życie naszego dziecka

Każda walka o życie naszej córeczki  to jednocześnie walka o pieniądze. Jeszcze nie odpoczęliśmy po pierwszej zbiórce (tutaj), a już musimy kolejny raz mobilizować wszystkie siły i organizować nową. Tym razem życie naszego dziecka zostało wycenione na 41 tys. euro, czyli ok. 180 tys. zł. Nie mamy jednak wyjścia, nie jesteśmy w stanie sami opłacić tak drogiej operacji, a na pomoc NFZ też nie możemy liczyć. Stajemy więc znów przed Wami i prosimy z całych sił o wsparcie, bo czujemy, że nasza kruszynka nie jest Wam obojętna! A my nie wyobrażamy sobie już życia bez niej, nie poddamy się w tej walce!

Ewelina i Szymon, rodzice

Tosia po operacji

Dane do przelewu

Fundacja Mam serce ul. Dereniowa 10/91 02-776 Warszawa Nazwa banku: Millennium Bank Numer konta: 26 1160 2202 0000 0001 6899 7325 Tytuł przelewu: Tosia Polańska

Płatność online

*Licznik jest aktualizowany 2 x dziennie