Wieś Mystkowo niedaleko Płońska. Mieszka tam zaledwie 200 osób, a wśród nich samotna mama z dwójką dzieci, z których jedno jest niezwykle wyjątkowe. Tę wyjątkowość widać na pierwszy rzut oka – zdeformowana główka, usztywnione ręce, zrośnięte paluszki u dłoni i stóp. W tak małej społeczności każdy się przyzwyczaił do tego, że Ola tak wygląda i nic się nie da z tym zrobić. Dziewczynka cierpi bowiem na bardzo rzadką chorobę genetyczną – zespół Aperta. Dotkniętych jest nią zaledwie kilkadziesiąt dzieci w całej Polsce.

Choroba, na którą nie ma lekarstwa

Mama otacza córeczkę niezwykłą troską i miłością. Robi wszystko, by Ola, mimo odmiennego wyglądu, mogła cieszyć się dzieciństwem tak samo, jak jej starszy brat. Szczególnie, że deformacja jej ciała nie jest równoznaczna z upośledzeniem umysłowym. Ola rozwija się fantastycznie, jest bardzo otwarta na ludzi i ciekawa świata. I choć mama zaufała lekarzom, że tak to już zawsze będzie wyglądać, to z roku na rok coraz ciężej jej się z tym pogodzić. Ola ma już ponad 4 lata i nie da się już ukryć, że zrośnięte paluszki uniemożliwiają jej wykonywanie wielu czynności. Zaczyna się też wstydzić przed innymi dziećmi tego, że ma trudności w zabawie czy przy jedzeniu.

Niezwykły zbieg okoliczności sprawił, że na drodze tej rodziny pojawił się pan Mariusz, który pomógł mamie zupełnie inaczej spojrzeć na „wyrok” jej córeczki. Przyjechał on do tej maleńkiej wsi do swoich bliskich i odkrył, że mieszka tam dziewczynka z tak rzadkim schorzeniem. Od razu sobie przypomniał, jak kilka lat temu jego koledze urodził się syn z tą samą chorobą (nasz Adaś). Opowiedział mamie o chłopcu, o tym, jak i gdzie był leczony, a przede wszystkim pokazał jej, jak dzieci z zespołem Aperta wyglądają po operacji korygującej deformacje. Mama nie miała świadomości, że w USA jest lekarz, którzy potrafi zdziałać cuda! Była pewna, że lekarze w Polsce zrobili wszystko co mogli…

Choroba, która niesie śmiertelne zagrożenie

Pan Mariusz pomógł jej skontaktować się z dr J. Fearonem z Dallas – najlepszym na świecie specjalistą od leczenia zespołu Aperta. Lekarz uświadomił mamę, że choroba to nie tylko piętno odmiennego wyglądu. Jest ona realnym zagrożeniem dla życia jej córeczki! Zrośnięcie szwów czaszkowych powoduje, że jej mózg rośnie, ale czaszka nie… Grozi to deformacją mózgu, a w konsekwencji upośledzeniem, utratą wzroku i słuchu. Ratunkiem jest kilka operacji czaszki. Ważne jest też jak najszybsze rozdzielenie palców, szczególnie u nóg, bo tak zniekształcone stopy posadzą kiedyś Olę na wózek inwalidzki.

dłonie i stopy Oli

Dr Fearon dał szansę dziewczynce – będzie wyglądała jak inne dzieci i dalej będzie się rozwijała normalnie, intelektualnie i ruchowo! Będzie jak zdrowe dziecko… Niestety operacja czaszki oraz dłoni i stóp w USA to olbrzymi koszt – 117 900 dolarów, czyli ponad 450 tys. zł. Mama, która nie pracuje, żyje tylko z zasiłków, nie ma takich pieniędzy. Do tego ma ograniczone możliwości zebrania ich sama – jest dotknięta przez biedę, żyje w małej wsi, w bardzo złych warunkach (nie ma komputera, Internetu). Sama wyprawa do USA to dla niej ogromny stres, ponieważ nie zna języka. Na szczęście znaleźli się wspaniali ludzie, którzy chcą tam polecieć razem z nią! Pomagają jej tłumaczyć dokumenty, wspierają ją także rodzice innych „aperciaków”. Niezwykła pomoc napływa też cały czas z pobliskiej Szkoły Podstawowej oraz od społeczności lokalnej.

Ola może żyć bez piętna choroby!

Ola ma szansę na normalność, na to, by w przyszłości być jak inne dzieci, by bawić się, chodzić, uczyć się w szkole, pracować, cieszyć się życiem... warunek jest jeden – musi przejść szereg skomplikowanych operacji! Jeśli się nie uda grozi jej trwałe kalectwo, upośledzenie, a nawet śmierć! Potrzebujemy ogromnych pieniędzy by ją ratować, ale nie ma innego wyjścia. Musimy jej pomóc i wysłać ją na leczenie do USA, to jest jedyna słuszna droga! Wiele cudownych ludzi już pomaga, robią to zupełnie bezinteresownie, co nas ogromnie wzrusza i mobilizuje do dalszych działań. Także i Ciebie prosimy dziś o pomoc – uratuj z nami Olę!

Kochani, sami w to nie wierzymy, ale możemy już zakończyć zbiórkę na operację Oli!!! Niesamowite, niespotykane, zupełnie bezinteresowane zaangażowanie wielu cudownych ludzi spowodowało, że dotarliśmy do celu szybciej, niż się tego spodziewaliśmy! W sumie zebraliśmy 274 222 zł, resztę potrzebnej kwoty pokryje Caritas. Termin operacji został wyznaczony na lipiec 2020 r.

“Składamy serdeczne podziękowania wszystkim tym, którzy pomogli Oleńce. Cieszy nas to, że nie byliście obojętni na los bezbronnego dziecka. Dziękujemy wszystkim, którzy odpowiedzieli na nasz apel oraz za wsparcie, za wiarę w drugiego człowieka, za bezinteresowną pomoc, za wrażliwość, która otwierała Wasze serca i portfele. Składamy podziękowania władzom i mieszkańcom gminy Baboszewo, członkom grupy „Wszyscy ratujemy Olę”, którzy pochodzą z różnych stron Polski. Dziękujemy uczestnikom wszystkich imprez, na których były organizowane zbiórki pieniędzy. Nie jest możliwe wymienienie wszystkich osób i instytucji, które pomogły. Proszę nam jednak wierzyć, z całego serca jesteśmy wdzięczni wszystkim darczyńcom, doceniamy każdy wkład, każdą złotówkę i każde dobre słowo. Dziękujemy też mediom, które nagłaśniały naszą zbiórkę i wszystkie wydarzenia. Szczególnie serdecznie dziękujemy Pani Elżbiecie Jaworowicz i wszystkim zaangażowanym w realizację programu Sprawa dla reportera oraz telewidzom, którzy wsparli Olę poprzez zbiórkę SMS.

W imieniu Oli Lewandowskiej, jej rodziny oraz własnym chcieliśmy serdecznie podziękować Państwu za zaangażowanie w zbiórkę pieniędzy na operację. D Z I Ę K U J E M Y!!!”

AKADEMIA DOBRA – Gminny Wolontariat przy Szkole Podstawowej w Baboszewie