Kasia (2,5 r.) cierpi na bardzo rzadką chorobę genetyczną – dysplazję diastroficzną (skrócenie kończyn, łokciowe ustawienie rąk z odstającymi kciukami, przykurcze w stawach, obrzęk chrząstek małżowin usznych). Choroba zaburza rozwój chrząstki i kości, co powoduje zniekształcenia stawów, które utrudniają poruszanie się. Aby Kasia mogła chodzić i bawić się z innymi dziećmi, musi przejść kilka bardzo ciężkich i skomplikowanych operacji rekonstrukcji stawów oraz mieć zapewnioną ciągłą rehabilitację. Dziewczynka od 2. tygodnia życia musi też nosić specjalne ortezy, które wymagają częstej i kosztownej wymiany, w zależności od aktualnego wzrostu.

Kasi rączki wyglądają jak skrzydełka, a nóżki są bardzo krótkie

Kasia KośmiderPalce Kasi są prawie nieruchome, bardzo trudno jest jej chwycić zabawkę czy butelkę z piciem. Nie może się też podeprzeć przy siadaniu, ma problem z raczkowaniem. Jak każde dziecko znajduje swój sposób na zabawę, choć zdarza się, że z tej bezradności płacze tak, że nie można jej uspokoić. Przeszła już dwie operacje i kilka zabiegów w naszym kraju, niestety, nie przyniosły one znaczącej poprawy.

Nie mogę sobie pozwolić na bezsilność

W Polsce nie ma szpitala specjalizującego się w leczeniu dysplazji diastroficznej. Po długich poszukiwaniach rodzice trafili do niemieckiej Kliniki Ortopedycznej w Aschau, która ma w tym duże doświadczenie. Tamtejsi lekarze przedstawili następujący plan leczenia: 5 bardzo skomplikowanych operacji chirurgicznych i intensywna rehabilitacja. „Początkowo popłakałam się z przerażenia, że moja maleńka córeczka będzie musiała przejść tyle operacji, teraz jednak wiem, że nie ma innej drogi. W kwietniu 2016 r. musimy wyjechać do Kliniki, gdzie Kasia będzie miała założone ortezy, których zadaniem będzie postawić ją na nogi. Następnie przejdzie 4 operacje: biodra, dwóch kolan i obu stóp, w kilkumiesięcznych odstępach czasu. Koszt leczenia przedoperacyjnego to 20 tys. euro, koszt każdej kolejnej operacji to średnio 15-20 tys. euro, co daje sumę ponad 350 000 zł. Po ok. 3-4 latach Kasia będzie musiała jeszcze przejść operację kręgosłupa, ale o tym na razie nie myślę, skupiam się na tym najtrudniejszym – zebraniu ogromnej kwoty na te wszystkie cztery operacje. Wiem, że będzie dużo płaczu, bólu i cierpienia, ale jest to jedyna właściwa droga.” – mówi mama Kasi.

Błagam o pomoc, nie mam wyjścia!

„Wszystkie oszczędności, jakie do tej pory mieliśmy, przeznaczyliśmy na leczenie Kasi. Wydawało nam się, że jakoś sobie poradzimy, jednak w obliczu tak dużych kwot, jesteśmy bezradni… Nie jest łatwo prosić Was o pomoc, ale nie mamy wyjścia – choć nie znacie naszej Kasi, prosimy pomóżcie nam w walce o jej normalność! Rozpoczęcie i kontynuowanie leczenia mojej córeczki przez tamtejszych specjalistów jest jedyną nadzieją na to, że będzie ona mogła w miarę normalnie funkcjonować, skończyć edukację, pracować, nie być osobą niepełnosprawną, skazaną na innych ludzi i aparaturę. Za wszystko z góry dziękujemy!”
Zdzisława i Andrzej Kośmider, rodzice Kasi


Otrzymaliśmy szczegółowy kosztorys z Kliniki  w Aschau na kwotę 105 513,49 euro. Termin operacji biodra i kolana został wyznaczony na 15.11.2016 r., następne zabiegi (kolejno: operacja prawej stopy, lewej stopy i dwie operacje bioder) odbędą się w odstępie kilku miesięcy. Do końca roku musimy zebrać 84 610,76 euro, czyli ponad 370 000 zł (resztę kwoty pokryje Caritas).

 

Dane do przelewu

Fundacja Mam serce ul. Szturmowa 9 lok. 4 02-678 Warszawa Nazwa banku: Millennium Bank Numer konta: 26 1160 2202 0000 0001 6899 7325 Tytuł przelewu: Kasia Kośmider

Płatność online

PILNA operacja kręgosłupa Kasi

Ziścił się najgorszy sen... kręgosłup Kasi pilnie wymaga operacji z powodu wysunięcia się jednego kręgu w części lędźwiowej! Lekarze chcą jak najszybciej skorygować tę wadę, aby nie doszło do głębszego skrzywienia i niebezpiecznego ucisku na rdzeń kręgowy. Operacja odbędzie się w szpitalu Schon Klinik Voktareuth w Niemczech. Szczegółowe badania i konsultacje zostaną przeprowadzone już w kwietniu/maju, ich koszt to ponad 20 000 zł (kosztorys). Przygotują one lekarzy do przeprowadzenia operacji w październiku/listopadzie 2017 r., której koszt to prawie 126 000 zł! (kosztorys).

Kasia po operacji nóg

Okazało się, że Kasia zrobiła ogromny postęp w rozwoju motorycznym i na dzień dzisiejszy jej biodra nie wymagają operacji (co nie wyklucza jej wykonania w późniejszych latach). W listopadzie 2016 r. niemieccy lekarze zoperowali Kasi jedną nogę (kolano i stopę), a w styczniu 2017 r. drugą. W połowie lutego zostaną wykonane dla Kasi ortezy, dzięki którym będzie się mogła na nowo uczyć chodzić. Na razie musi ciągle siedzieć, żeby nogi się dobrze zagoiły.

Dzięki wsparciu naszych Darczyńców mogliśmy pokryć koszty nowych ortez (22 399,92 zł + 3 732,95 zł) oraz specjalnych butów (2 493,88 zł), a także opłacić operację w kwocie 8 748,52 zł. Pozostałą, bardzo dużą część potrzebnych środków pokrył Caritas PolskaFundacja Wspólna Nadzieja, za co im z całego serca dziękujemy! Ogromne podziękowania także dla Pracowników firmy IBM oraz dla Przedszkola Leśnego, Przedszkola Mini Harvard oraz Żłobka BabyCare i Przedszkola KidsCollage za przyłączenie się do świątecznej akcji pomocy Kasi.

Kasia dzięki Wam stawia swoje pierwsze kroki :)

Pierwszy krok Kasi w walce o normalność wykonany dzięki Wam!

Dzięki Waszej pomocy Kasia mogła wyjechać na leczenie do Kliniki w Aschau. Tamtejsi specjaliści przygotowali jej nóżki do 5 bardzo ciężkich i skomplikowanych operacji, poprzez wykonanie odpowiednich ortez oraz rehabilitację. Przedoperacyjne leczenie razem z ortezami kosztowało 48 537,41 zł (11 283,07 euro). Dzięki Waszej hojności mogliśmy pokryć ten koszt w całości. Zbiórka na operacje bioder, kolan i stóp Kasi cały czas trwa, zachęcamy Was więc do dalszej pomocy!

Pomoc dla Kasi

Dzięki wsparciu naszych stałych Darczyńców od października 2015 r. możemy opłacać comiesięczną rehabilitację Kasi w wysokości 1 000 zł.