Przejdź do treści głównej
Pilne
Laura potrzebuje kolejnej operacji głowy. Pomóż!
Mamy już
453030.68 zł
Potrzebujemy
750000 zł
60.4%
60.4%

Każdą darowiznę przekazujemy w 100% na wsparcie leczenia Laury

Zbieramy na
Operację czaszki, rozszczepu podniebienia
50 100 200 500 1000 Inna kwota
Mamy już
453030.68 zł
Potrzebujemy
750000 zł
60.4%
60.4%

Wpłaty: 750000

Anonimowy Darczyńca 12.02.2026 23:27
100.00
Włodzimierz 11.02.2026 16:27
50.00
Anonimowy Darczyńca 10.02.2026 17:25
X
Katarzyna 09.02.2026 19:18
100.00
Karolina 09.02.2026 18:04
200.00

AKTUALIZACJA

26.01.2026 r. Tak niedawno z Waszą pomocą udało się przeprowadzić operację główki Laury. Niestety znów musimy zmobilizować siły i stanąć do walki o kolejny, trudny etap w jej życiu. Trudny, ale konieczny i dający jej przyszłość i zdrowie. Tym razem Laurkę czeka skomplikowana operacja głowy - Le Fort III, a później operacja rozszczepu podniebienia. Mamy już kosztorysy. Po odjęciu nadwyżki zebranej podczas poprzedniej zbiórki wciąż brakuje nam ok. 300 tys.zł ! Poniżej informacja od mamy:

Jak ten czas nieprawdopodobnie szybko biegnie… Dopiero co wracaliśmy do domu po udanej operacji głowy, pełni nadziei i wdzięczności, a dziś znów stoimy u progu kolejnego, bardzo trudnego etapu. Minęły trzy lata — wtedy wydawało się, że to jeszcze tak daleko, a dziś ta chwila jest już tu. Z powodu zespołu Aperta, na który choruje Laura, dochodzi u niej do przedwczesnego zrośnięcia kości czaszki i twarzoczaszki. Choroba ta wpływa bezpośrednio na podstawowe funkcje życiowe i nie dotyczy jedynie wyglądu, lecz realnie zagraża oddychaniu, słuchowi, wzrokowi oraz prawidłowemu rozwojowi. Na co dzień Laura zmaga się ze zwężeniem górnych dróg oddechowych, nawracającymi infekcjami wynikającymi z rozszczepu podniebienia, częstymi problemami laryngologicznymi, wysiękowymi zapaleniami uszu oraz niedosłuchem. Istnieje również ryzyko bezdechów i niedotlenienia, a także zagrożenie dla narządu wzroku. Dodatkowo, po wcześniejszych operacjach rozdzielenia palców, Laura ma trudności manualne, które sprawiają, że wiele codziennych czynności wymaga od niej znacznie większego wysiłku.
Przed Laurą teraz najtrudniejsza z dotychczasowych operacji — operacja Le Fort III, która stanowi kluczowy etap leczenia dzieci z zespołem Aperta. Zabieg polega na chirurgicznym oddzieleniu i wysunięciu środkowej części twarzy do przodu. Celem tej operacji jest poprawa drożności dróg oddechowych, zmniejszenie ryzyka obturacyjnych bezdechów sennych, stworzenie lepszych warunków anatomicznych dla słuchu i ochrony wzroku, a także umożliwienie prawidłowego dalszego wzrostu twarzoczaszki. Operacja ta wpłynie również na wygląd Laury — będzie to duża zmiana, z którą będzie musiała się oswoić i nauczyć ją akceptować. Podczas operacji zostaną założone dystraktory, które przez okres nawet sześciu do ośmiu tygodni będą codziennie aktywowane. Jest to długi, trudny i obciążający proces, wymagający ogromnej precyzji, systematyczności oraz stałej opieki. Przez kilka tygodni Laura będzie żyła z metalową konstrukcją na głowie, a my każdego dnia będziemy przy niej, by dawać jej poczucie bezpieczeństwa, wsparcie i siłę w chwilach bólu, strachu i zmęczenia. Żadne dziecko nie powinno przez to przechodzić, ale w tym przypadku jest to jedyna droga do poprawy jej zdrowia i jakości życia. Wykonanie tej operacji w odpowiednim wieku rozwojowym ma kluczowe znaczenie. Odroczenie zabiegu zwiększa ryzyko poważnych powikłań oddechowych, neurologicznych i okulistycznych oraz znacząco ogranicza skuteczność leczenia w przyszłości.
Co niezwykle istotne, po udanej operacji Le Fort III Laurę czeka jeszcze kolejny, niezbędny etap leczenia — operacja zamknięcia rozszczepu, bez której nie będzie możliwa pełna poprawa funkcji oddychania, mowy i codziennego komfortu życia.
Mimo wszystkich tych obciążeń Laura nie przestaje iść do przodu. Jest już uczennicą czwartej klasy i bardzo stara się sprostać szkolnym obowiązkom. Nie wszyscy widzą, ile pracy, koncentracji i siły kosztuje ją to, co dla innych dzieci jest naturalne i oczywiste. Częste wizyty u specjalistów — laryngologa, neurologa i okulisty — są dla niej codziennością, podobnie jak zmęczenie i dyskomfort. A jednak Laura nie narzeka, nie buntuje się i z niezwykłą dojrzałością przyjmuje kolejne wyzwania. Jej postawa jest dla nas ogromnym źródłem siły i motywacji. To ona pokazuje nam, jak iść dalej, mimo wszystko.
Jako rodzice robimy to, co trzeba — idziemy dalej, krok po kroku, z myślą wyłącznie o dobru naszej córki. Prosimy o wsparcie, ponieważ ta operacja daje Laurze realną szansę na zdrowsze, bezpieczniejsze i bardziej samodzielne życie.
Jolanta, mama.

10.05.2023 r. Dzisiaj odbyła się operacja Laury, która przebiegła zgodnie z planem. Dr Fearon powiedział, że już naprawdę było mało miejsca w główce. Teraz kilka trudnych i bolesnych dni przed Laurą, ale nasza bohaterka jest bardzo dzielna.

24.04.2023 r. Mamy to! Dla WAS nie ma rzeczy niemożliwych! Wielkie serca, 100 % zaangażowania, wspaniała współpraca i poświęcenie to wszystko sprawiło, że  02.05 Laura leci do Dallas na operację czaszki, która odbędzie się już 10.05. Nie zamykamy zbiórki, gdyż przed Laurą jeszcze operacja Le Ferot III. Środki, które pozostaną z tej zbiórki, zostaną przekazane właśnie na ten cel!


Znów muszę stanąć do walki o moją Laurę! Jej towarzysz, z którym żyje i żyć będzie zawsze, przypomniał o sobie… Córka rośnie, ma już 7 lat, jej mózg rozwija się wraz z nią, ale czaszka nie. Za chwilę może dojść do nieodwracalnych zmian – zniszczenia nerwów wzrokowych i innych funkcji mózgu! Jestem przerażona, nawet nie chcę myśleć, co może się wydarzyć, jeśli nie uda się przeprowadzić operacji poszerzenia czaszki w klinice w Dallas (USA). Musi się ona odbyć najpóźniej w maju 2023 r., a jej koszt to 63 180 USD (ok. 285 000 zł).

Ten dzień

Kiedy jechałam z mężem do szpitala, żeby powitać na świecie naszą wyczekiwaną córeczkę, nie było we mnie cienia niepokoju. Wszystkie badania do końca wskazywały, że mamy zdrowe dziecko, bałam się może jedynie bólu porodowego, ale niczego więcej… Jednak Laurę na sali szpitalnej powitała źle zwiastująca cisza, po której nastąpiło niesamowite zamieszanie wśród lekarzy, zaś po policzkach mojego męża zaczęły płynąć łzy. Nie były to łzy radości, lecz zwiastun, że jest bardzo źle. Diagnoza – zespół Aperta nie mówiła nam nic, ale widok zrośniętych paluszków u dłoni i stóp, nienaturalny wytrzeszcz oczu i  dziwny kształt główki powiedział tak wiele…

Jedna na 200 tysięcy

Zespół genetycznych wad wrodzonych, który przydarzył się Laurze jest bardzo rzadki – dotyka jedno na 200 000 noworodków. Powoduje m.in. deformację czaszki, twarzy, zrost palców, rozszczep podniebienia, a w efekcie wady m. in. układu oddechowego, upośledzenie fizyczne, niedorozwój szczęki i wiele innych zaburzeń. W przypadku Laury pojawiły się jeszcze niewielka wada serca oraz skrzywiona przegroda nosowa. Wygląd dzieci cierpiących na zespół Aperta budzi różne uczucia, niektórzy odwracają wzrok, inni wpatrują się z niedowierzaniem, jednak nie on jest najistotniejszy! Najgorsze jest to, że choroba zagraża życiu mojej Laury!

Przyszłość

Córeczka ma szansę na normalną przyszłość, już teraz świetnie sobie radzi w szkole,  jednak wymaga wielu skomplikowanych, bolesnych i bardzo kosztownych operacji. W Polsce nie ma lekarzy specjalizujących się w leczeniu dzieci z chorobą Aperta, nie ma ich także w Europie… Po ratunek musimy latać za ocean. Tam przyjmuje największy autorytet od zespołu Aperta – dr Jeffrey Fearon, operujący w klinice w Dallas (USA) dzieci z całego świata. W 2016 i 2017 r. dzięki niezliczonej liczbie wielkich serc Laura przeszła już operacje: poszerzenia szwów czaszkowych oraz rozdzielenia paluszków u stóp i dłoni. Teraz kolej na następną i niestety nie ostatnią operację czaszki. Bez Was jestem bezsilna w obliczu tego, co spotkało moje dziecko! Patrząc na jej pełną ufności i spokoju twarz wiem, że nie mogę jej zawieźć! Nie umiem prosić o pomoc, ale tylko z Wami mogę uratować mój największy skarb. Teraz liczy się tylko Laura!

Jolanta, mama


POPRZEDNIE ZBIÓRKI

1. Operacje czaszki oraz rozdzielenia palców w Klinice Craniofacial Center w Dallas, USA (2016-2017).

13.07.2016 r. Laura przeszła operację główki. Wszystko się udało, dr Fearon był zadowolony z efektów. W ciągu kilku następnych miesięcy rany po operacji główki pięknie się zagoiły i Laura mogła wyruszyć w kolejną podróż po nowe życie. 25.02.2017 r. odbyła się operacja rozdzielenia części palców u rączek i nóżek. Zabieg się powiódł, choć ból był dużo większy niż po operacji głowy. Laura musiała przez kilka tygodni nosić gipsy. Trzy miesiące później odbył się drugi etap rozdzielenia pozostałych paluszków. Były to najbardziej skomplikowane i najbardziej bolesne zabiegi, ale dzięki nim dziewczynka może normalnie funkcjonować – trzymać zabawki w rączkach, samodzielnie jeść i pić oraz przede wszystkim może chodzić i nie jest skazana na wózek inwalidzki.

Opinie

  1. bogdan

    wszystkiego dobrego zycze i duzo zdrowia.

  2. Anonimowy Darczyńca

    ❤❤❤

  3. Oliwia M

    ❤️❤️❤️

  4. Anna

    Pomagam

  5. Anonimowy Darczyńca

    Dużo, dużo zdrowia i trzymamy kciuki!

  6. Anonimowy Darczyńca

    Trzymam kciuki ❤️

  7. Anonimowy Darczyńca

    Bądź dzielna!

  8. Anonimowy Darczyńca

    Jesteście bardzo dzielni

  9. Anonimowy Darczyńca

    Trzymam kciuki😗

  10. Anonimowy Darczyńca

    Trzymam kciuki

Słowa wsparcia od darczyńców.

Zbieramy na
Operację czaszki, rozszczepu podniebienia
50 100 200 500 1000 Inna kwota
Mamy już
453030.68 zł
Potrzebujemy
750000 zł
60.4%
60.4%

Wpłaty: 750000

Anonimowy Darczyńca 12.02.2026 23:27
100.00
Włodzimierz 11.02.2026 16:27
50.00
Anonimowy Darczyńca 10.02.2026 17:25
X
Katarzyna 09.02.2026 19:18
100.00
Karolina 09.02.2026 18:04
200.00
453030.68 zł
z 750000 zł
60.4%
60.4%
50 100 200 500 1000 Inna kwota