„Jeszcze przez trzy miesiące Olek jest bezpieczny pod moim sercem. Póki tam jest – nic mu nie grozi. Rośnie, nabiera sił, szykuje się do walki, którą musi stoczyć zaraz po przyjściu na świat. I musi ją wygrać.”

 Z chwilą, gdy Olek weźmie pierwszy oddech, zacznie umierać. Natychmiast trzeba będzie podłączyć lek, który pozwoli mu doczekać zabiegu, pierwszej z trzech operacji serca, która uratuje mu życie. Ta pierwsza operacja jest najważniejsza, ale przed nim aż trzy. To one dadzą szansę chłopcu na normalne, szczęśliwe dzieciństwo.

15 maja, w czasie badania prenatalnego Monika usłyszała diagnozę, która zabrzmiała jak wyrok. Na USG nie było widać jednej komory serca. Wkrótce, u nienarodzonego Olka zdiagnozowano HLHS – zespół hipoplazji lewego serca. Był to najgorszy moment w życiu rodziców. Rozpacz, bezradność szybko zastąpiła jednak determinacja, wola walki i chęć ratowania życia swojego dziecka. Jedyną nadzieją na to, by po urodzeniu Oluś mógł żyć i dorosnąć jest skomplikowana operacja, której podjął się prof. Edward Malec i jego zespół. Zabieg musi być wykonany w klinice w Münster.

„Mam tylko trzy miesiące, by zgromadzić tę ogromną kwotę, dzięki której 30 sierpnia zostanę przyjęta do niemieckiego szpitala, by tam urodzić swoje dziecko i powierzyć jego życie w ręce lekarzy, którym już tak bardzo zaufałam.” Niestety, koszt porodu i operacji to ponad 330 tys. zł, co znacznie przekracza możliwości rodziców Olusia. Dzięki pomocy ludzi dobrej woli udało się zebrać już część tej kwoty, jednak nadal potrzebne jest 100 tys. zł.

Zostały tylko 3 miesiące, żeby podarować Olkowi życie. Bez Was nie będzie to możliwe, dlatego prosimy o pomoc w zebraniu środków na poród i operację chłopca!

18987816_1405590969487553_1015521263_o

kalendarz2017

Oluś przyszedł na świat 17.09.2017.

22.09.2017 odbyła się  się pierwsza z trzech operacji, która zakończyła się powodzeniem!

olek_magiera

Przekazaliśmy:

60 066 PLN

CEL:

Operacja serca