Pomóż Amelce, by miała w końcu szczęśliwe dzieciństwo!

Amelka Kowalczyk, 11 lat
Czas zbiórki: 20202021
Czas zbiórki: 2020 – 2021
  • Moja córka od pierwszych dni życia nie ma łatwo, nie może korzystać z uroków dzieciństwa, jak jej koleżanki. Zaledwie tydzień po porodzie założono jej pierwszy gips. Patrzyłam na taką kruszynkę z gipsem na nogach i nie umiałam powstrzymać łez. Byłam przerażona, bo już wtedy wiedziałam dwie rzeczy – że to dopiero trudny początek naszej walki i że nie ma w Polsce lekarzy specjalizujących się w tak rzadkiej chorobie. Niestety nie wiedziałam jeszcze, jak to jest patrzeć na cierpiące z bólu dziecko, jak bardzo jest się samotnym i zlęknionym, gdy Twoje ukochane maleństwo znika za drzwiami sali operacyjnej. Nie miałam pojęcia z jaką bezradnością będę się mierzyć, gdy kolejne interwencje chirurgiczne mojej córeczce nie pomagały, a nawet jej szkodziły.

  • Moja córka od pierwszych dni życia nie ma łatwo, nie może korzystać z uroków dzieciństwa, jak jej koleżanki. Zaledwie tydzień po porodzie założono jej pierwszy gips. Patrzyłam na taką kruszynkę z gipsem na nogach i nie umiałam powstrzymać łez. Byłam przerażona, bo już wtedy wiedziałam dwie rzeczy – że to dopiero trudny początek naszej walki i że nie ma w Polsce lekarzy specjalizujących się w tak rzadkiej chorobie. Niestety nie wiedziałam jeszcze, jak to jest patrzeć na cierpiące z bólu dziecko, jak bardzo jest się samotnym i zlęknionym, gdy Twoje ukochane maleństwo znika za drzwiami sali operacyjnej. Nie miałam pojęcia z jaką bezradnością będę się mierzyć, gdy kolejne interwencje chirurgiczne mojej córeczce nie pomagały, a nawet jej szkodziły.

    Wrodzona choroba o nieznanej przyczynie

    Amelka urodziła się z artrogrypozą – chorobą mięśni i stawów, objawiającą się nienaturalnymi zniekształceniami, przykurczami oraz osłabieniem mięśni. W przypadku córki zniekształcenie dotyczy stóp, kolan i bioder. Była wielokrotnie gipsowana, miała nacięte ścięgna Achillesa, przeszła wiele różnych badań oraz bardzo intensywną rehabilitację. Ale dopiero pięć, bardzo poważnych i skomplikowanych operacji w Niemczech: lewej i prawej stopy, lewego kolana i bioder, postawiły ją na nogi. Nóżki Amelki pokryte są bliznami – „pamiątkami” po wielu bolesnych operacjach, jednak ona sama nigdy się na to nie poskarżyła, bo wie, że tylko w ten sposób nie będzie przykuta do wózka inwalidzkiego…

    To cierpienie ma swój koniec

    Jadąc w lipcu 2019 r. na kolejną operację do Niemiec, byłam pewna, że to już ostatnia prosta na naszej drodze ku sprawności. Niestety lekarzom nie udało się zlikwidować przeprostu w lewym kolanie Amelki. To mnie zmusiło do skonsultowania się z innym lekarzem, dr Feldmanem, który ma w tym zakresie ogromne doświadczenie. Do tej pory był on dla nas nieosiągalny, ponieważ tego typu zabiegi wykonywał tylko w USA za pół miliona złotych. Od niedawna operuje także w Paley European Institute w Warszawie za cenę niemalże o połowę niższą, tj. 272 608 PLN. Dzięki innowacyjnej metodzie, jaką zastosuje dr Feldman, Amelka będzie w końcu normalnie zginać nogę. Będzie to już prawdopodobnie ostatnia operacja w jej życiu. Nareszcie! Dla 11-letniej dziewczynki jest to jak spełnienie największych marzeń z dzieciństwa! Wreszcie nie będzie się musiała przy każdym kroku pilnować, ograniczać i wstydzić przed rówieśnikami! Będzie normalnym dzieckiem i ma do tego prawo, jak każde zdrowe dziecko! Będzie mogła poczuć, że w niczym nie jest gorsza i nie jest jej winą, że się taka urodziła – to dla mnie, jako dla matki jest chyba największe szczęście.

    Pomożesz nam w szczęśliwym zakończeniu?

    Od pierwszych dni życia Amelki obiecałam sobie, że zrobię wszystko co można, by chodziła i w przyszłości nie musiała liczyć na opiekę innych ludzi. Na jej leczenie przeznaczyłam wszystkie swoje oszczędności, prosiłam też wszystkie możliwe instytucje o pomoc, bo niestety ta najważniejsza – NFZ, skazuje takie dzieciaki na wózek inwalidzki, nie refundując takich zabiegów. Wielu cudownych ludzi przyłączyło się też do naszych zbiórek i nikt nigdy nie pytał, czy to ma sens, bo każdy widział, że to jest jedyna droga, by Amelka mogła samodzielnie chodzić. Szczęście mojego dziecka nie ma dla mnie ceny, jestem w stanie zrobić dla niej wszystko! Dlatego bardzo proszę w imieniu swoim i Amelki o wsparcie, bez Waszej pomocy operacja nie będzie mogła się odbyć. Pomimo wielu trudności moja córka chodzi, ale jej największym marzeniem jest chodzić sprawniej, zginając lewe kolano. Była ze mną na konsultacji u dr Feldmana i usłyszała od niego, jak ciężka operacja ją czeka i jak wiele wysiłku będzie musiała włożyć w rehabilitację, by to miało sens. Powiedziała, że jest gotowa na wszystko, nawet na kolejną bliznę na nodze, bo o niczym innym nie marzy! Pomóż nam proszę spełnić jej marzenie! Daria Anders-Kowalczyk, mama Możesz pomóc Amelce, przekazując 1% podatku! Wypełnij tradycyjny druk PIT lub uzupełnij formularz online.
    Amelka w mediach

Słowa wsparcia

Na razie nie ma słów wsparcia.

Napisz pierwsze słowa wsparcia

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dzięki Wam zebraliśmy
0 PLN

Amelka Kowalczyk dziękuje Wam z całego serca