Wcześniak z obustronnym porażeniem mózgowym i wrodzoną wadą serca. To mój Adaś, ukochany synek. Po porodzie nie zdążyłam go nawet przytulić. Od razu podłączono go pod tlen i zabrano do inkubatora. Maleńkie ciałko mojego synka było takie bezbronne i ginęło w plątaninie kabli i rurek.

Trudny start

Od pierwszych dni życia Adaś musiał być intensywnie rehabilitowany, aby zmniejszyć bardzo częste, mimowolne skurcze kończyn dolnych. W wieku 4 lat przeszedł pierwszą operację – rizotomię grzbietową, która znacznie poprawiła chód i zmniejszyła napięcie mięśniowe. Po operacji zgodnie z zaleceniami lekarza synek zaczął nosić ortezy wraz ze specjalnym obuwiem oraz kamizelkę ortopedyczną na dzień i gorset na noc. Dodatkowo zalecono nam zakup urządzenia do magnetostymulacji, którego koszt to między 12 a 14 tys. złotych! Adaś przebywa również pod stałą opieką poradni psychologiczno-pedagogicznej, ze względu na potrzebę wczesnego wspomagania rozwoju.

Walka o normalną codzienność

Synek cały czas rośnie, więc wszystkie powyższe sprzęty medyczne musimy wymieniać średnio co pół roku. Koszt miesięcznej rehabilitacji to 600 zł, wymiana ortez to kolejny 1000 zł, kamizelka i gorset po częściowej refundacji to 1500 zł. Okulary, logopeda i wizyty kontrolne oddalonego o 400 kilometrów szpitala to następne setki złotych. Staramy się radzić sobie sami, ale wydatków wciąż przybywa. Nie odpuścimy walki o normalną codzienność dla naszego syna! Podaj nam pomocną dłoń, dla Ciebie to tak niewiele, a dla nas to zdrowie i uśmiech naszego dziecka!

Możesz pomóc Adasiowi, przekazując 1% podatku! Wypełnij tradycyjny druk PIT lub uzupełnij formularz online.

Dane do przelewu

Fundacja Mam serce ul. Dereniowa 10/91 02-776 Warszawa Nazwa banku: Millennium Bank Numer konta: 26 1160 2202 0000 0001 6899 7325 Tytuł przelewu: Adam Świrk

Płatność online