5-letnia Amelka bardzo marzyła o tym, aby mieć rodzeństwo. Małą siostrzyczkę lub braciszka, o którego będzie mogła się troszczyć, chodzić z nim na spacery, biegać po parku i uczyć go jeździć na rowerze. Jedno z jej marzeń już się spełniło – w maju tego roku przyjdzie na świat jej braciszek Janek, jednak to, czy kiedykolwiek w życiu pobiegnie z nim na plac zabaw pozostaje po wielkim znakiem zapytania.

Najsmutniejsze Święta

wada serca„Dzień przed Wigilią. To miało być kolejne rutynowe USG, badanie w czasie którego Amelka miała zobaczyć swojego małego braciszka. Widziała go jednak tylko przez krótką chwilę, bo podczas oglądania Jasia lekarz dostrzegł coś bardzo niepokojącego. Serce naszego synka nie rozwijało się tak, jak powinno. Nie da się opisać rozpaczy, którą wtedy przeżyliśmy. Ten świąteczny czas przetrwaliśmy tylko dzięki wsparciu przyjaciół i rodziny” – wspominają Dominika i Karol, rodzice.

Specjalistyczne badanie (echo serca płodu) potwierdziło, że Janek urodzi się ze złożoną wadą serca pod postacią zarośnięcia zastawki trójdzielnej z ubytkiem międzykomorowym i niedorozwojem prawej komory serca. W takich sytuacjach dziecko musi przejść wieloetapowe leczenie operacyjne. Pierwszy etap musi się odbyć zaraz po narodzinach, kolejny w 6 miesiącu życia i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem ostatni, gdy dziecko będzie miało 2,5 roku.

Trudna decyzja

Rodzice zdecydowali, że będą walczyć o życie Jasia jak najlepiej potrafią. Skonsultowali swój przypadek z wybitnym kardiochirurgiem prof. Edwardem Malcem, który ma największe doświadczenie w operowaniu serc jednokomorowych. Profesor zgodził się podjąć operacji, jednakże aby Jaś miał szansę od razu po przyjściu na świat trafić w jego ręce, zarówno poród jak i operacja muszą się odbyć w Klinice Uniwersyteckiej Münster (Niemcy). Koszt porodu i pierwszej operacji to 26 300 EURO, czyli ponad 110 000 PLN.

Najtrudniejsza i najważniejsza walka w życiu

4 maja 2017 roku mama Janka z sercem przepełnionym nadzieją przekroczy próg Kliniki, gotowa stanąć do walki o życie swojego dziecka. Świadoma, że tuż po narodzinach nie weźmie syna w ramiona, że zobaczy go zaledwie przez chwilę, będzie musiała powierzyć życie dziecka zupełnie obcym ludziom… ale wierzy, że są to najlepsi na świecie lekarze, którzy zrobią wszystko, aby Amelka mogła spełnić drugą część swojego marzenia – wyjść z Jasiem na spacer, a w przyszłości kopać z nim piłkę i biegać po boisku. Pomóżmy, aby nie zatracili tych marzeń!

2017kalendarz

17.05.2017

Operacja Jasia zakończyła się powodzeniem, a on sam czuje się już dobrze, choć nadal jest pod czujnym okiem lekarzy.

Zbiórka zakończona!

Jaś przyszedł na świat 11 maja 2017 r. Przed nim jeszcze długa droga, ale wierzymy, że ta historia będzie miała najszczęśliwsze z możliwych zakończeń.

Przekazaliśmy:

112 300 PLN

CEL:

Operacja serca