Postawmy Damiana na nogi! - Fundacja Mam serce

Dla 7-letniego Damiana (ur. 22.05.2009 r.) każdy ruch to ogromne wyzwanie połączone z bólem. Upada i wstaje, przewraca się, by zaraz znowu stanąć twarzą w twarz z chorobą i pokazać jej, że się nie podda. Gdy na podwórku koledzy biegają za piłką, Damian walczy, by kiedyś do nich dołączyć. Gdyby nie kilka skomplikowanych operacji i kilkadziesiąt godzin rehabilitacji, nie mógłby mieć w ogóle takich marzeń. Z każdym kolejnym dniem stają się one jednak coraz bardziej realne, a dzięki nam staną się rzeczywistością.

Ciężkie operacje przybliżają Damiana do celu

wrodzona sztywność stawówDamian urodził się z artrogrypozą – wrodzoną sztywnością stawów, objawiającą się nienaturalnymi zniekształceniami. Chłopiec ma zdeformowane stopy (końsko-szpotawe), cierpi na przykurcze zgięciowe kolan oraz ma spłaszczone panewki w biodrze. Leczenie to głównie skomplikowane operacje chirurgiczne i niezwykle bolesna rehabilitacja. Damian musi poruszać się w ortezach, które stabilizują mu nóżki. Przed chłopcem jeszcze wiele lat leczenia, ale bez tego byłby totalnie skazany na niepełnosprawność.

Trzy operacje w polskich szpitalach, wiele miesięcy w gipsie, nacinanie ścięgien, prostowanie kolan i wiele innych zabiegów, nie przyniosły prawie żadnej poprawy. Polscy lekarze w końcu rozłożyli ręce. „Proszę postarać się o drugie dziecko, nie będą się Państwo tak przejmować” – powiedział jeden ze specjalistów. To tak bardzo poruszyło rodziców, że postanowili szukać wsparcia daleko od tego szpitala.

Rodzice znaleźli ratunek w niemieckiej klinice ortopedycznej w Aschau, która specjalizuje się w leczeniu artrogrypozy. Wszystkie przeprowadzone tam do tej pory zabiegi powiodły się, dzięki nim chłopiec stanął na nogach. Przed Damiankiem jeszcze operacja nastawienia stopy oraz wymiana klamr w kolanach, które zmniejszają przykurcz i odpowiadają za rotację kolan. Całościowy koszt wszystkich zabiegów to 9 196 EURO, czyli ok. 41 000 PLN. Termin operacji został wyznaczony na 20.10.2016 r.

Jego marzenie jest w naszych rękach

operacja kolan„Lekarze z Aschau nie mają wątpliwości – wbrew temu, co prognozowali wszyscy, Damian ma szansę chodzić, a nawet biegać i skakać. Już teraz w ortezach trenuje wbijanie piłki do bramki! To daje mu motywację do dalszej pracy i przetrwania bólu po każdej operacji. Nasze warunki finansowe nie pozwalają na wyleczenie synka w Niemczech. Wszystkie zarobione pieniądze przeznaczamy na intensywną rehabilitację (ponad 1500 zł miesięcznie) oraz zakup ortez, które muszą być wymieniane co rok. Zrobimy wszystko, żeby Damianek mógł chodzić, jednak bez Was jest to niemożliwe, dlatego pragniemy prosić Was o pomoc i z góry dziękujemy za okazane wsparcie!” Marzena i Marcin Popiołkiewicz, rodzice Damianka

Zakończenie zbiórki

kalendarz2015-2016

Operacja Damiana po raz kolejny została przełożona, ponieważ lekarze po badaniach stwierdzili brak poprawy ruchomości kolan, co jest spowodowane zbyt małym przyrostem wagi i – co za tym idzie – rozrostem mięśni. Czekamy na wyznaczenie kolejnego terminu.

Przekazaliśmy:

71 186,60 PLN

CEL:

Sprzęt medyczny

CEL:

Operacja nóg